alebialystokinfo.pl

Fantastyczny triumf zawodnika z Holandii i ogromne emocje w GP Kanady!

Fantastyczny triumf zawodnika z Holandii i ogromne emocje w GP Kanady!

15.06.2022, 12:15

Trwający aktualnie sezon F1 jest przeładowany gigantycznymi emocjami i to nie podlega wątpliwości. Wydawać się mogło, że ogromnym faworytem do tytułu mistrzowskiego zawodników po kilku wyścigach jest Leclerc z Ferrari. Sporo wskazywało na to, że to właśnie włoska stajnia naszykowała najlepszy samochód na ten sezon, ponieważ Ferrari w czasie pierwszych wyścigów trwającego aktualnie sezonu prezentowało się bardzo dobrze. Do głosu jednak doszedł w końcu mistrz świata z poprzedniego sezonu, który zaczął zwyciężać rundę za rundą. Monakijski kierowca miał owszem naprawdę dużą przewagę w tabeli kierowców, ale mistrz świata z minionego sezonu dał radę to nadrobić w parę wyścigów. Obecnie trwający sezon Formuły 1 według sporej grupy kibiców motosportu jest znacznie ciekawszy niż poprzedni, ponieważ w rywalizacji o mistrzowski tytuł F1 liczy się więcej niż 2 zawodników. W rywalizacji o mistrzostwo świata liczy się także zawodnik RB Racing, a więc Sergio Perez.

Podczas trwania kwalifikacyjnej sesji doszło do wielu rewelacyjnych wyników i należy podkreślić ten fakt. Bez najmniejszych wątpliwości wielbicieli sportów motorowych bardzo mocno mogło zdziwić to, że z pozycji numer dwa będzie ruszać Fernando Alonso. Alpine Renault i zawodnik z Hiszpanii opracowali znakomitą taktykę na kwalifikacyjną sesję, która przyniosła im niesamowity rezultat. Z pierwszego miejsca startował obecny mistrz świata F1, który w trakcie weekendu był całkowicie poza zasięgiem pozostałych zawodników. Ze względu na karę cofnięcia o 10 miejsc startowych z powodu wymiany silnika Leclerc z Ferrari nie mógł ścigać się w trakcie całego weekendu z reprezentantem Red Bulla. Ochotę na pierwszą lokatę jednak jego partner ze stajni Scuderria Ferrari, a konkretnie meksykanin Sainz JR. Na torze pod koniec wyścigu pojawił się safety car, który zniwelował różnice czasowe między zawodnikami. Po restarcie ścigania meksykanin Carlos Sainz miał możliwość zaatakować miejsce numer 1, jednak obecny mistrz świata F1 świetnie się bronił. Ostatecznie to właśnie obecnie panujący mistrz świata Formuły 1 zakończył wyścig na pierwszej lokacie, a meksykanin Sainz dojechał jako drugi. Lewis Hamilton zakończył ściganie na trzecim stopniu podium. Z pewnością wyścig o GP Kanady był niezwykle ekscytujący i sympatycy wyścigów zapamiętaj go przez długi czas.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Wyślij