alebialystokinfo.pl

Triumf naszej kadry z reprezentacją Andory. Czas na pojedynek z Synami Albionu!

Triumf naszej kadry z reprezentacją Andory. Czas na pojedynek z Synami Albionu!

08.04.2021, 10:51

Zmagania o awans do mistrzostw świata, które będą mieć miejsce w Katarze w 2022 roku wystartowały w poprzednim tygodniu. Od jakiegoś czasu nasza kadra posiada nowego selekcjonera, a więc sympatycy liczą na to, iż forma kadry wzrośnie znacząco. W tym momencie jesteśmy już po dwóch grach pod wodzą Sousy Paulo i warto zaznaczyć, iż niezwykle ciężko na bazie tego ocenić występy naszych reprezentantów. Musimy mieć nadzieję, iż z każdym następnym pojedynkiem forma polskiej kadry będzie wyglądała znacznie lepiej. Dużo kibiców naszego zespołu wierzyło w to, że spotkanie z reprezentacją Andory będzie bardzo prostym zadaniem i atakujący gracze dostaną szansę na zdobycie ogromnej ilości bramek. Rzeczywistość prezentowała się jednak trochę odmiennie i finalnie nie był to najłatwiejszy mecz dla kadrowiczów Paulo Sousy. Wielka zasługa w zwycięstwie leży po stronie najlepszego gracza reprezentacji Polski Lewandowskiego, który strzelił dwa gole. Złą wiadomością jest z kolei to, iż kapitan polskiej kadry doznał szkody, która eliminuje go z pojedynku z reprezentacją Anglii.

Polska reprezentacja zremisowała 3:3 z drużyną Węgier w pierwszym starciu eliminacyjnym do mistrzowskiego turnieju w Katarze. Pierwsza część tego pojedynku była słabsza w wykonaniu polskich piłkarzy, lecz na szczęście w następnej odsłonie wyglądaliśmy nieco przychylniej. Mieliśmy szansę nawet zwyciężyć ten mecz, ale mimo to należy radować z korzystnego wyniku. Warto być świadomym tego, że każdy punkt może mieć znaczenie na rozstrzygnięcie walki o mundial. Jeśli myślimy o tym, by zagrać na mistrzostwach świata za rok, musimy regularnie punktować z każdym rywalem. Andora pokazała się świetnie w linii defensywnej, ale na koniec była zmuszona uznać lepszą dyspozycję naszej reprezentacji. Robert Lewandowski zszedł z boiska z urazem i niestety nie da rady zaprezentować się naprzeciw Anglii na dobrze znanym obiekcie Wembley. Za kapitana naszej drużyny na placu gry pojawił się Świderski Karol, który trafił bramkę na 3:0 dla drużyny polskiej.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Wyślij